szary chłopiec

„Szary Chłopiec” LLuis Farre, ilustracje Gusti

Kiedy się rodzimy, nasza skóra przybiera różne kolory. Jednak, ku zaskoczeniu wszystkich obecnych, Marcinek przyszedł na świat całkowicie szary.

To nie był łatwy początek. Tata zwątpił w swe ojcostwo, bo przecież typowym dla jego rodziny jest kolor krewetkowy. Mama natomiast miała skórę zieloną. Każdy miał JAKIŚ kolor, ale szary?! To jednak nie wszystko. Marcinek nie był szary tylko na zewnątrz. Był szary również w środku.

Szary chłopiec nie czuł radości, strachu, tęsknoty… był szary, obojętny, niedostępny, odizolowany od uczuć! Ale nic nie trwa wiecznie. Na szczęście.

Marcinka nie bawiła Miss Pati, choć inne dzieci śmiały się do rozpuku. Marcinek nie bał się sfory psów, mimo że jego koledzy i koleżanki zdzierali sobie gardła w panicznych okrzykach. Wieloryb, wybuch wulkanu, narodziny Żyrafy – wszystko widziane na własne oczy! Co z tego gdyż, nawet tak wyjątkowe wydarzenia nie wzruszały jego serca. Nie był w stanie wydusić z siebie nic więcej oprócz: „kurka wodna!”, oraz unoszenia brwi (ale nie za bardzo, bo jeszcze by się potargały). Tak, było aż do dnia kiedy chomik Marcinka zakrztusił się pestką słonecznika. Doprowadziło to do zesztywnienia ciała Gustawa (chomika) a u Marcinka zapoczątkowało emocjonalne tsunami.

Marcinek płakał za Gustawem, następnie krzyczał przez psy i śmiał się z żartów Miss Pati. Wydawał głośne odgłosy zdumienia na wspomnienie wieloryba, wulkanu i żyrafy… A to znaczyło jedno. Marcinek przestał być szary…

Myślę, że „Szary chłopiec” jest dość specyficzną książką. Zastanawiałam się nad kategorią tej pozycji. I widzę tu dwa klucze: jeden psychologiczny a drugi światopoglądowy. Kolor to symbol, budzi wiele skojarzeń wynikających z naszej kultury. Szarość większość z nas kojarzy się z obojętnością. Zdrowy dystans, lub spokój to coś innego. Natomiast obojętność i nieczułość, mogą być trudne do przyjęcia. Ta książka to wspaniała okazja do porozmawiania z dziećmi o tym jak widzą innych ludzi, poszerzenia wiedzy na temat uczuć oraz budowania świadomości i akceptacji dla odmienności.

szary chłopiec

szary chłopiec

szart chłopiec

szary chłopiec

szary chłopiec

 

szary chłopiec

Autor: LLuis Farre

Ilustracje: Gusto

Wydawnictwo: Entliczek

Please follow and like us:

1 thought on “„Szary Chłopiec” LLuis Farre, ilustracje Gusti”

  1. Nie znałam tej książki, ale z tego co widzę – to trudna pozycja, na pewno otwierająca na dyskusję z dzieckiem o emocjach, o inności. Nie wiem czy kategoria 3-5 lat jest tutaj słuszna, aczkolwiek na pewno sięgnę po nią z moim 5-latkiem żeby sprawdzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *