Rodzinne czytanie, barwne historie i zabawni bohaterowie czyli „Rodzina sztućców” autorstwa Madleny Szeligi

Ta książka z pewnością poruszy całą rodzinę i zachęci do czytania przedstawicieli różnych pokoleń. Bo rodzinne czytanie najlepiej udaje się wtedy gdy każdy odnajduje cząstkę siebie w danej historii. I właśnie tak jest z tą szaloną rodzinką; „Rodziną sztućców”

Można się z nimi (albo bardziej z nich) pośmiać. Bo kiedy ktoś się ciągle kłóci a my możemy oglądać to z bezpiecznego dystansu czytelnika, to wszystkie spory i waśnie są wręcz zabawne a zaangażowanie jakie bohaterowie wkładają w udowodnienie swoich racji jest wręcz rozbrajające. Takie emocje wzbudza we mnie Dziadek Nóż, który wykorzysta każdą okazję aby „przyciąć” nosa innym domownikom szuflady i pokazać, kto tu zasługuje na największe lokum.

No i widelczyk, który jak każdy mały chłopiec jest butny i wierny swoim marzeniem, które bezkompromisowo są bezczeszczone przez rzeczywistość. Jak w rozdziale IV „mówiąc szyfrem YEAA”, kiedy okazuje się, że jego siostra wcale nie została zamknięta w więzieniu wysoko w Himalajach a po prostu pojechała z Babcią na wycieczkę pociągiem. Co za pech! Bo plan widelczyka na przejęcie pokoju siostry wydawał się być o krok od realizacji!

Ta książka jest genialną karykaturą rodzinną w której na wierzch wyciągnięte są wszystkie przywary, „niecne” plany i niegrzeczne myśli domowników.

Proste, codzienne życie zaczyna się komplikować, bo mimo tego, że są rodziną to są tak różni. Ta familia to świetne lustro w którym należy przeglądać się będąc zaopatrzonym w dużą dawkę poczucia humoru, nieco czarnego… a ten idealnie mi odpowiada.

„Rodzina Sztućców” to nie tylko rodzinne czytanie przepełnione humorem, ale także uczta dla oka.

Książki zdobią ilustracje Pana Sławka Zalewskiego a jego charakter po pierwsze zapada w pamięć dorosłym a po drugie niezwykle przyciąga uwagę dzieci. Wyrazista kreska i kontrastujące, wysmakowane kolory. Myślę, że to jedno zdanie wystarczy aby ująć charakter  rysunków Pana Sławomira. Resztę dopowiedzą zdjęcia. I mam nadzieję, że zaostrzą one Wasz apetyt 🙂

Zachęcam Was również do odwiedzenia strony Krakowskiego  Wydawnictwa Gereon, http://gereon.pl/ bo zdecydowanie ich książki zasługują na uwagę i poświęcę im jeszcze dwa posty (z nadzieją na więcej).

rodzinne czytanie

rodzinne czytanie

rodzinne czytanie

rodzinne czytanie

rodzinne czytanie

rodzinne czytanie

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *