Opowiadania dla dzieci – ponadczasowe bajki w nowym wydaniu.

Opowiadania o Misiu Uszatku z mojego dzieciństwa

Kiedy byłam mała moja mama czytała nam na dobranoc opowiadania o Misiu Uszatku. Tę samą książeczkę znalazłam w domu mojej babci gdy urodził się Leonek. Czytaliśmy ją na okrągło aż Leon znał na pamięć większość historyjek z Misiem w roli głównej. Potem czytaliśmy tę książkę razem z Karolcią. A wkrótce będziemy czytać ją Natalce.

Pamiętam jak przeżywałam smutek, kiedy miś żalił się, że nie ma się z kim bawić. To było takie przejmujące. Te proste opowiadania są tak bliskie życiu i naturze. A w swojej prostocie i formie trafiają wprost do dziecięcych serduszek.

Nowe wydanie starych książek

Nowe wydanie Misia Uszatka znalazłam w Księgarni Sztuka Wyboru, tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Nie miałam wątpliwości, że ta książka musi znaleźć się pod choinką. Od tamtej pory jest to niezmiennie nasza ulubiona książka na dobranoc. Ciepła i miła, idealna do poduszki. A tym bardziej cieszy, że poza „Przygodami i wędrówkami Misia Uszatka” zawiera też drugą część „Nowi Przyjaciele Misia Uszatka”. Stąd jej grubość. I uwierzcie mi – nie zdążyliśmy jeszcze przeczytać wszystkich nowych przygód Misia.

Pomysł na Pana Kleksa Leon przyniósł z przedszkola. Chyba Ciocie czytały dzieciom jakieś opowiadania a Leonowi przypadły do gustu. U mnie zawsze jest zgoda na książki i postanowiłam kupić ją synowi. W księgarni były różne wydania. Małe, średnie i TO. Zakochałam się w tej książce od pierwszego wejrzenia. Tak pięknego wydania „Pana Kleksa” jeszcze nie widziałam. Zazwyczaj były to szaro bure książeczki z wypadającymi stronami, które wypożyczaliśmy ze szkolnej biblioteki. Ale jeśli wszystkie lektury byłby wydawane w ten sposób to myślę, że dzieci sięgałby po nie z większą przyjemnością. Chodzi chociażby o sam dotyk. Tę książkę można głaskać. Okładka jest wręcz aksamitna a strony lekko chropowate – jak pergamin ze starych listów. Czytając ją mamy wrażenie, ze odkrywamy tajemnicę… Ilustracje nie są bure ani pstrokate. Wszystko spasowane na miarę jak u najlepszego krawca.

opowiadania

opowiadania

miś uszatek

 

 

miś uszatek

opowiadania

Jest jedno, ale. Jest zdecydowanie przeznaczona dla starszych dzieci. Myślę, że wiek 6-7 + Więc dla nas przyjdzie jeszcze na nią czas. A teraz odsyłamy ją zwyciężczyni naszego październikowego konkursu – Pani Wiesławie Tomaszewskiej. Gratulacje 🙂

LINK DO KSIĘGARNI INTERNETOWEJ

Please follow and like us:

17 thoughts on “Opowiadania dla dzieci – ponadczasowe bajki w nowym wydaniu.”

  1. Piękne wydanie, ja jestem pod wrażeniem książek dla dzieci na współczesnym rynku. Nietuzinkowe ilustracje rozbudzają wyobraźnie nie tylko u najmłodszych!

    1. Też mnie cieszą te wszystkie piękne rzeczy dla dzieci. To wspaniałe, że tyle się robi dla dzieci w końcu mają one swoje wyjątkowe „miejsce” w świecie 🙂 Kiedyś to były tylko marzenia 🙂

  2. Piękne wydania. Pana Kleksa i wiersze Brzechwy z wydawnictwa Nasza Ksiegarnia też mamy na swojej liscie urodzinowo-mikołajkowej i jeszcze Dzieci z Bullerbyn tej samej ksiegarni

    1. My na razie słuchamy dzieci z Bullerbyn na CD z wydawnictwa Jun-off-ska. Doskonałe nagranie. A na czytanie przyjdzie czas za parę lat. Już się na to cieszę :D:D

    1. Tu w środku nic się nie zmieniło. Ale to prawda – czasem można się „nadziać”. Raz mi się to zdarzyło i teraz zanim wypożyczę lub kupię dzieciom książkę czytam ją uważnie 🙂

  3. Miś uszatek 😉 mi tata zostawił wszystkie bajki z dziecinstwa na pamiątkę oj bylo tego 😉
    Narazie nie mam komu czytać ale mam nadzieje że wkrotce sie to zmieni 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *