jak johan uratował cielaka

„Jak Johan uratował cielaka” Astrid Lindgren

Johan pochodzi z biednej rodziny. Mają tylko jedną krowę, która omyłkowo zjada gwóźdź i umiera. „To niesprawiedliwe” – złości się chłopiec na okrutny los.

Johan to wrażliwy chłopiec i serce mu pęka na myśl o ukochanej krowie, która teraz leży w stodole bez życia. Łzy matki i zmartwiona twarz ojca, potwierdzają tylko fakt, że zgon krowy jest poważną stratą dla rodziny. Ale co może zrobić mały chłopiec, wobec takiego losu? Czy warto modlić się do Boga o nową krowę, kiedy Ten zabrał biednym ludziom poprzednią, wcale nie taką starą?

Tymczasem do miasteczka przyjeżdża gospodarz Beckhult. Posiadać wielu krów, zapewne ma ochotę zabawić się w miasteczku a przy okazji kupić nową sztukę bydła.

Jednak zabawa okazuje się nazbyt wesoła i gospodarz w drodze powrotnej gubi zakupionego w miasteczku cielaka. To co ktoś zgubił, zostanie znalezione, ale nie koniecznie przez właściciela… Dziwne odgłosy budzą Johana w nocy. Chłopiec wychodzi z domu w gwieździstą noc i znajduje w przydrożnym rowie cielaka. Zabiera go do domu, traktując jak dar z nieba.

„Jak Johan ratuje cielaka” to niezwykle wzruszająca opowieść zimowa. Budzi ciepło w każdym sercu i kieruje nasz wzrok ku rozgwieżdżonemu niebu.

Lindgren po raz kolejny przypomina nam o tym co w życiu jest ważne i piękne. Spektrum ludzkich emocji przeplata się z bajecznymi, śnieżnymi obrazami. Płynie z nich  tyle ciepła i nadziei ile ludzkie serce jest w stanie pomieść. I jak wszystkie książki Lindgren należy zakwalifikować ją do przedziału wiekowego, od 4 do plus nieskończoności.

jak johan uratował cielaka
 
jak johan uratował cielaka
 
jak johan uratował cielaka
 
jak johan uratował cielaka
 wydawnictwo ZAKAMARKI

Please follow and like us:

3 thoughts on “„Jak Johan uratował cielaka” Astrid Lindgren”

  1. Nie jestem pewna czy dodał się mój komentarz, bo pisałam, pisałam odświeżyłam i mi nie odświeżyło strony. Wiec się powtórzę na wszelki wypadek! Historia książki zapowiada się bardzo ciekawie i aż mi szkoda, ze nie mam z kim sama takiej przeczytać! 🙂 (chyba trzeba dzieci robić!).
    .
    Chciałam też zauważyć jako grafik, że ilustracje są bardzo klimatyczne, podobają mi się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *