HALLOWEEN – książki dla dzieci o duchach i straszydłach

Halloween – geneza i tradycja

Halloween to święto, które z roku na rok zyskuje co raz większą popularność w naszym kraju. Najhuczniej jest obchodzone w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, na terenie Wielkiej Brytanii i Francji. 31 października na ulice miast i wiosek wychodzą dzieci poprzebierane za straszydła i demony aby zbierać cukierki z głośnym okrzykiem: „cukierek albo psikus”. Jaka jest jednak geneza tego święta?

W dosłownym znaczeniu Halloween jest to wigilia dnia Wszystkich Świętych. Niegdyś tego dnia obchodzone było celtyckie święto powitania zimy. Z jednej strony dziękowano za lato i jego obfite dary a z drugiej, przygotowywano się do trudnej zimy. Był to też dzień w którym duchom było łatwiej przedostać się do świata żywych. Stąd też tradycja przebierania się, aby odstraszać złe zjawy.

Tradycja zaczęła zanikać w miarę zwiększania wpływów chrześcijaństwa. Później Irlandzcy imigranci sprowadzili tradycję do Ameryki Północnej w latach 40 XIX wieku. 31 października 1920 roku w mieście Anoka w odbyła się pierwsza w Stanach Zjednoczonych parada z okazji Halloween. A w roku 1937 Anokę ogłoszono światową stolicą Halloween.

Halloween w naszym domu.

Nas tradycja Halloween zainteresowała dopiero w zeszłym roku, kiedy to sąsiedzi z kamienicy obok zadzwonili do naszych drzwi i wykrzyknęli: „Cukierek albo psikus!”. Dzieci były zaaferowane tym co się dzieje. Gorączkowo szukaliśmy słodyczy w szafkach aby wrzucić co nie co do koszyków przebierańców.

Leon powiedział: „Ja też tak chcę.” Uświadomiliśmy go, że kolejna okazja będzie dopiero za rok. Ale obiecaliśmy, że też będziemy się bawić i słowa dotrzymamy. Kostiumy są gotowe. Cukierki wypadają ze schowków. Koszyki grzeją miejsce na szafie w oczekiwaniu na wezwanie do akcji. Będzie zabawa! Może w tym roku uprzedzimy naszych przyjaciół!

Książki o duchach i straszydłach

Z okazji Halloween mam dla Was propozycję 3 książek, które zadowolą amatorów straszydeł. Leon uwielbia babajagi, wampiry i duchy. Stąd też są to jego ulubione książki. „O duchu który się bał”, „Jak pokonać czarownice” i „Ignatek”.

„Jak pokonać czarownice” jest świetnym poradnikiem dla dzieci i podpowiada wiele (absurdalnych oczywiście) sposobów na to aby „załatwić babajagi na cacy”. W sam raz na Halloween – w końcu jest duże prawdopodobieństwo, że jakąś spotkamy akurat TEGO dnia.

„Ignatek” i „O duchu który się bał” to mini arcydzieła książkowe. Mimo, że są mroczne to jest w nich wiele życia i radości. Właśnie taka przewrotność bardzo do mnie trafia. Do Leona widocznie też. Od roku niezmiennie po nie sięga i trzyma je na półce blisko łóżka, aby móc zaglądać do nich, kiedy tylko ma na to ochotę.

Dodatkowo są to książki, które poruszają tematy takie jak: potrzeba akceptacji, odmienność, poszukiwanie przyjaciela i strach, który odczuwa każde stworzenie na tym świecie. Słowo ma tu zatem wielkie znaczenie. Ważne tematy nie mogą być poruszane dosłownie bo dziecko się zniechęci. Tu jednak akcja jest wartka i nie nudzi odbiorcy.

Plus oczywiście ilustracje: kolorowe (bo dzieci kochają kolory) i dobrze wykonane. W „Duchu…” wyglądają jak rysowane kredkami a w „Ignatku” są to piękne kolaże, które prowadzą nas między światem żywych i umarłych.

Ktoś zadał mi pytanie: „Dlaczego dajesz dzieciom takie straszne książki? Przecież później się boją!”. Dzieci boją się niezależnie od tego czy przeczytam im coś strasznego czy nie – to są ich uczucia. My przecież też odczuwamy strach niezależnie od tego czy oglądamy thrillery. Można się bać latania samolotem, spotkania ze zgryźliwym sąsiadem, sprawdzianu w szkole, odpowiedzialności, zimna, zmiany itd.

Te książki po pierwsze dają rozwiązania, a po drugie trafiają w estetykę dziecięcą i pomagają w miły sposób oswoić nieprzyjemne uczucia. Dlatego „nie”, nie mam obaw przed czytaniem ich nawet małym dzieciom.

halloween

halloween

ignatek

ignatek

zakamarki

halloween

Please follow and like us:

17 thoughts on “HALLOWEEN – książki dla dzieci o duchach i straszydłach”

  1. Pamietam jak będąc dzieckiem bałam się tego typu książek
    Halloween i tematyka ‚straszydeł’ być może trochę oswaja z tym tematem. Mimo, ze nie przepadam za Halloween to obawiam się, ze gdy Córka podrośnie będę musiała się temu trochę poddać …

  2. Nie znaliśmy tych książek, musimy poszukać 🙂 my za to polecamy „Duchy, stworki i potworki” Doroty Gellner oraz „Straszna ksiazka czyli upiorna zabawa w rymy” Małgorzaty Strzałkowskiej 🙂

  3. Książeczka fajna i samo Halloween również. Polska to strasznie sztywny kraj, wszystkie nasze święta są śmiesznie ujmując drętwe. Nie potrafimy się bawić, stąd chyba taka nagonka. W Stanach Dzień Niepodległości, Święto Dziękczynienia czy nawet Halloween to okazja do zabawy i radości. U nas bez mszy w kościele i wystąpień polityków nic więcej się nie dzieje. Szkoda. Trudno zaszczepić w dziecku tradycje, skoro jest taka nudna.

    1. Teraz pop, ale geneza jest bardzo ciekawa i sięga głęboko korzeni kultury zachodnioeuropejskiej. Można to przyrównać do naszych „dziadów” i dnia Zadusznego. Kiedyś to też była okazja do spotkania przy świecach, snucia opowieści i śpiewania. Dziś niestety troszkę zbiednieliśmy kulturowo, ale zawsze można to zmienić 😀

  4. Bardzo ciekawe zestawienie, jednak w tym roku nie dla mnie. Syn jest jeszcze zdecydowanie za mały. Może na przyszły rok coś z tych książek będzie już bardziej odpowiednie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *