„Być jak tygrys” – Przemysław Wechterowicz i Emilia Dziubak

Być jak tygrys

Każdy mały chłopiec chce być jak superbohater lub dzikie groźne zwierze. Z jednej strony budzić lęk a z drugiej mieć siłę dzięki której można pokonać wszelkie przeciwności losu. Ale minęły czasy kiedy aby być dobrym człowiekiem trzeba było toczyć heroiczne walki z wrogiem. Kiedyś aby zasługiwać na miano „godnego” trzeba było ratować rodzinę, dom i cały kraj. Trzeba było być wilkiem, żołnierzem, tygrysem!

Ale to jest współczesna książka. A współcześnie co trzeba zrobić aby być super? Jaki jest współczesny tygrys? Bo ostre zęby i pazury pozostały takie same. Sprężyste ruchy i refleks – wszystko na swoim miejscu. Ale tygrys jest super booo… jest miły dla swoich sąsiadów, którzy tak jak on mieszkają w dżungli. Papudze pomoże wysiadywać jajo, małpom robi fikuśne fryzury a kobrę która zsuwa się z gałęzi, zręcznie układa wygodnie do snu.

Tygrys (mimo, że groźny) nie musi nikogo gonić, straszyć i zjadać. Być jak tygrys to znaczy, być w porządku dla innych. Mieć uśmiech dla tych, których spotykamy na naszej codziennej drodze. Wesoło żyć.

O Autorach

Pana Przemysława ani Pani Oli nie znam osobiście, więc mogę powiedzieć o nich tylko tyle ile mówi mi Internet. Ale myślę, że jest to wystarczająco wiele, aby zbudować przesympatyczny obraz współczesnego Piotrusia Pana i Dzwoneczka.

 

„(…) prywatnie wielbiciel surykatek i makowca. Gdyby spotkał złotą rybkę poprosiłby ją o: niedużą rakietę kosmiczną, hacjendę w Peru i długie włosy. W wolnym czasie spotyka się z żoną.
Przemysław Wechterowicz pisze książki dla dzieci, ponieważ uważa, że tylko dzieci umieją właściwie zrozumieć świat. Mieszka z Żoną w Warszawie i ma balkon z widokiem na drzewa. Snuł już historie o marzeniach (Wielkie marzenia), o jamniku (Anastazy), o pannie mrówce (Mrówka wychodzi za mąż), o trudnych pytaniach (Czy można dotknąć tęczy?), o wesołej krówce (Lukrecja) i wyjątkowych mamach (Mama). (…)” (źródło: lubimyczytać.pl)

 

Pani Emilia dziubak, która wykonała ilustracje do teksty Pana Wechterowicza jest obecnie jedną z najpopularniejszych i najbardziej charakterystycznych ilustratorów książek dla dzieci a świadczą o tym otrzymane nagrody i nominacje. Znacie książki tj. „Koala nie pozwala”, „rok w lesie”, „Proszę mnie przytulić” czy serię „Czytam sobie – Walizka Pana Hanumana”? To są książki nie do podrobienia! Tak wyraziste i pełne wdzięku, że od razu wiemy – „Acha, to ilustracje Emili Dziubak”. Centralnie osadzone, nasycone w kolorze, ciepłe. I mają taki niezwykły klimat, który podpowiada dzieciom, że „tu można coś znaleźć”. Tak jakby w gąszczu liści i lian był ukryty prawdziwy skarb.

 

„W 2010 roku ukończyła grafikę na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Zamuje się głównie ilustracją książkową i prasową. Debiutowała w 2011 roku autorską książką kucharską dla dzieci pt. „Gratka dla małego niejadka”. Książka ta znalazła się w ścisłym finale konkursu na najpiękniejsze książki obrazkowe 4th CJ Picture Book Award w Korei. Jej ilustracje ukazują się w takich czasopismach jak Gaga, Przekrój, Wprost czy Art & Business. Otrzymała dwukrotnie nominacje w konkursie PTWK Najpiękniejsze Książki Roku. Laureatka Nagrody Literackiej m.st. Warszawy w 2014 r.” (źródło: lumarte.eu)

Zapraszam również na oficjalną stronę  emiliaszewczyk.blogspot.com  gdzie można zobaczyć więcej realizacji autorki ilustracji.

Być jak tygrys według moich dzieci

Często chodzimy do biblioteki i dużo czytamy, ale nie wile jest książek, które chcielibyśmy mieć na własność. Zazwyczaj zaprzyjaźniamy się z nimi na kilka tygodni i bez żalu je żegnamy. Książki są pretekstem aby usiąść, spokojnie porozmawiać, odpocząć… Ale ta książka jest inna. Kiedy przeczytaliśmy ją po raz pierwszy dzieci prosiły o więcej. A kiedy czytaliśmy ją już po raz 10 Leon powiedział: „Mamo, tę książkę chciałbym mieć w domu na zawsze”.

 

być jak tygrys

być jak tygrys

być jak tygrys

być jak tygrys

być jak tygrys

Please follow and like us:

10 thoughts on “„Być jak tygrys” – Przemysław Wechterowicz i Emilia Dziubak”

  1. Ogromnym plusem ostatnich lat jest fakt, że powstaje wiele uroczych, mądrych i ciekawych książek dla dzieci, które mają tak cudowne ilustracje, że nawet dorośli mają się czym zachwycić 🙂

    1. Po namyśle i przeglądnięciu kilkudziesięciu postów z książkami dla dzieci stwierdziłam, że właśnie tą kupie chrześniakowi jako jeden z prezentów świątecznych. Dziękuje ! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *