Akwarium Gdyńskie – kolorowe zwierzątka

Akwarium Gdyńskie

W Akwarium byłam wiele lat temu z małym Leonkiem. Teraz wróciliśmy w (prawie) pełnym składzie, czyli w piątkę. W Akwarium można doświadczyć wielu atrakcji związanych z życiem w środowisku wodnym. Spotkamy tam ryby z polskich rzek i jezior, te z naszego rodzimego morza oraz egzotyczne okazy w różnych zakątków świata.

Przy każdej szybie człowiek zatrzymuje się i oczu nie może oderwać od tych niezwykłych stworzeń, które zdają się latać. Oglądanie rybek jest tak relaksujące! Na dłuższa chwilę zatrzymywaliśmy się przy tych najbardziej niebezpiecznych np. przy węgorzu elektrycznym, anakondzie i piraniach. Mi jednak najbardziej podobały się płaszczki. Czarne w białe kropeczki wyglądały jak falujące spódniczki w tańcu.

Poza akwariami z żywymi zwierzętami możemy oglądać wiele wypchanych okazów i makiet. Wypychanie zwierząt jest zupełnie wbrew moim poglądom, ale muszę przyznać, że makiety były czarujące. Dzięki nim można było zwizualizować sobie jak wygląda połów ryb w sieci wielokrotnie większe od statków. Czy obejrzeć dno naszego morza ze wszystkimi ujściami rzek.

Organizacja

Uwielbiam kiedy dzieci wołają WOW z zachwytu, ale osiągnięcie takiego efektu pociąga za sobą super organizację. W Akwarium Gdyńskim zadbano o małe wózki na torby z siedzonkiem dla dzieci (takie jak w ikea). Co bardzo ułatwia poruszanie się, bo przecież zawsze trzeba mieć na zapas, albo przynajmniej wystarczającą ilość WSZYSTKIEGO dla dzieci 🙂

Z parteru na każde piętro wjeżdża winda, więc jeśli mamy jeszcze nie chodzące dziecko to spokojnie możemy poruszać się z własnym wózkiem. Kurtki i płacze zostawiamy w bezpłatnej szatni przy wejściu – wszystko gra.

Jest jeden mankament. Bo mimo tych wszystkich udogodnień wcale nie mamy wolnych rąk. Akwaria i makiety w większości przypadków są umieszczone za wysoko i są niedostępne dla mniejszych dzieci. Karola ma 3 lata i około 1m. wzrostu. Wszystko byłoby dla niej zachwycające, gdyby tylko mogła to samodzielnie obejrzeć. Akwarium jest jednak modernizowane i liczę, że powstaną również wysokie podesty dla dzieci – bo bardzo chcą tam wrócić 🙂

 

Akwarium Gdyńskie

Akwarium Gdyńskie

Akwarium Gdyńskie

Akwarium Gdyńskie

Akwarium Gdyńskie

Akwarium Gdyńskie

Akwarium Gdyńskie

Akwarium Gdyńskie

Kolorowe zwierzątka

2 miesiące temu ostawiłam Natalkę od piersi. Karmienie piersią przychodziło mi naturalnie i łatwo, ale teraz nadszedł czas aby zorganizować się na nowo.

Pomogła mi w tym firma Canpol Babies, przysyłając dla Natalki zestaw z serii „Kolorowe Zwierzątka”. W zestawie znalazł się kubek, butelka, termos, książeczka i zestaw śliniaków na każdy dzień tygodnia.

Butelki używamy już od 30 dni. Myję ją w zmywarce, wyparzam wrzątkiem i używam na zmianę z jeszcze czterema innymi butelkami. Ale ta jako jedyna butelka z obrazkiem po myciu w zmywarce nie straciła swojego wzoru. A dodatkowo bardzo wygodnie się ją trzyma dzięki łukowatym wgłębieniom. Taki mały detal okazał się bardzo praktyczny.

Serdecznie dziękujemy.

 

Please follow and like us:

15 thoughts on “Akwarium Gdyńskie – kolorowe zwierzątka”

  1. Lubimy takie miejsca Mój synek byłby zachwycony. Mamy w domu akwarium i dzieci je uwielbiają a móc oglądać wodne stworzenia w takim wydaniu – podejrzewam, że prędko by stamtąd nie wyszli 🙂

  2. Uwielbiam akwaria. Jeśli chodzi o te duże, nie ma w Polsce lepszego niż Afrykarium we wrocławskim ogrodzie zoologicznym. 15 mln litrów wody, 21 zbiorników, 250 gatunków ryb – naprawdę jest co oglądać.

    1. Też byliśmy 😀 Byliśmy zachwyceni. Popełniłam tylko jeden błąd – poszliśmy tam na koniec zwiedzania ZOO i już ledwo sił nam starczyło 😀 A tak na co dzień to bliżej jednak mamy do Gdyni 😀

    1. Na pewno warto 🙂 jak będziecie w Trójmieście to nawet kolejką można tam dojechać omijając korki w sezonie. Obok jest port i piękna plaża z placem zabaw więc dla dzieci idealnie 🙂

  3. Ale musi być tam pięknie 🙂 W tym roku będąc nad morzem zastanawialiśmy się czy nie jechać do Akwarium Gdyńskiego. Niestety odpuściliśmy ze względu na korki, ale widzę, że mamy czego żałować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *